poniedziałek, 11 lipca 2016

Prezent

   No, teraz już mogę pokazać co NIEMAŁŻ ode mnie dostał. Trochę czasochłonne i wkurzające ;) ale efekt jest. Niedowierzanie, że to nie kupione było najlepszym komplementem :D bardzo się spodobało





 
 
 jakby nie było, dostał tyle "flaszek" ile lat ma hihihi
 
W międzyczasie dłubałam to co większość czyli ośmiorniczki. Nie obyło się bez błędów, ale ponieważ już wiem co było źle w tej pierwszej, to teraz śmigam już bezproblemowo.
 


sobota, 18 czerwca 2016

Mały przerywnik wszystkiego, ale baaaardzo ważny !!!

  Witam, wiem, wiem, troszkę się opuszczam w pisaniu, ale koniec roku szkolnego to ciężki czas. Zwłaszcza przy dwójce upartych chłopaków.
Żaba z MARANCIAKÓW poprosiła o pomoc w akcji OŚMIORNICZKI DLA WCZEŚNIAKÓW. Akcja ma miejsce w szpitalu przy ul. Polnej. No i jak można maluszkom odmówić, zwłaszcza, że mój starszy syn - chociaż tego teraz nie widać hihihi - urodził się jako wcześniak i ważył tylko 2500g. Oto moja pierwsza ośmiorniczka




Ponieważ dzisiaj jest dzień publicznego dziergania, a my prawdopodobnie smykniemy gdzieś na 2oo na zlot, to zabieram szydełko, wzór i włóczkę ze sobą :D


   W wolnych chwilach powstaje również prezent dla NIEMAŁŻA. Niestety na razie bez fotek, bo nie chcę by się dowiedział co dostanie, a to taki prezent "z jajem" ;)

środa, 13 kwietnia 2016

Chusta

  Zazdroszcząc mojej mamie, zrobiłam sobie chustę. taką zwykła, prostą... Chciałam by było widać cieniowanie włóczki. I tak powstało to...



sobota, 27 lutego 2016

Specjalne zamówienie

   Podjęłam się szczególnego wyzwania. Dla córki od znajomych obiecałam zrobić nausznice dla konia. Sama jestem wielką miłośniczką tych zwierząt, więc tym bardziej postanowiłam sprawdzić się w nowym zadaniu. Wykonanie tego "czegoś" wcale do łatwych nie należało. Kurs na którym się opierałam pochodzi z tej strony. Troszkę musiałam ilości słupków pozmieniać na więcej, gdyż ja robiłam z kordonka Aria5. Nabazgrałam to sobie na kartce, więc jakby kto potrzebował, to mogę poratować. Proszę, oto moje "najdziwniejsze" dzieło :)










poniedziałek, 15 lutego 2016

Mały przerywnik w tworzeniu ptaszora...

   ot tak, na oko robiona


Bardzo prosta. 5 oczek łańcuszka, zamknąć, potem 18 słupków, potem 36 słupków czyli po dwa w jednym, potem 72 słupki znów dwa w jednym i po złożeniu na pół zamykam oczkiem ścisłym obie połówki razem. Jedno oczko w jeden słupek. Ogon, grzebień i dziobek z dzwonkami to łańcuszek.

Ptaszor ma już 7 piór, powoli ale do przodu.

sobota, 30 stycznia 2016

Mały przerywnik

   Wiadomo, od jednostajnej pracy można dostać na głowę... W ramach lekkiej rozrywki postanowiłam zrobić kartkę z obrazkiem haftowanym xxx. Kolega przywozi mi co jakiś czas z Anglii gazetki o hafcie krzyżykowym. Tam są o połowę tańsze niż jakby kupić u nas.Tym razem była tam cudowna mała kartka. Postanowiłam ją zrobić jako przerywnik w dłubaniu ptaszora. Kartka będzie prezentem dla mojej mamy z okazji urodzin i walentynek w jednym, gdyż urodziła się właśnie 14go lutego :D

Oto etapy powstawania kartki z misiem








piątek, 15 stycznia 2016

Wracam, wszystko jest ok...

   W sobotę rano wracam do domku, obolała, powyginana ale cała i ponoć zdrowa. Ja tam wierzę, że tym razem już wszystko jest dobrze i że nie będę musiała wracać do szpitala. Co prawda idąc wyglądam komicznie, bo jedną nogą idę na palcach - mam usunięty kawałek mięśnia i zanim rozciąganie się porządnie mam lekki przykurcz - ale co tam, ważne, że wracam do domu do moich kochanych 3 mężczyzn. I do zwierzaków. I .... do robótek :)
Próbowałam robić tutaj ptaszora ale niestety wenflon mi nie pozwalał i po 2 rzędach odłożyłam robótkę do szafki. Jak będą jakieś postępy w pracy to obfocę, ale na razie nie pokażę tutaj tylko u "maranciaków" by przyszła właścicielka nie widziała jak wygląda.