Witam, wiem, wiem, troszkę się opuszczam w pisaniu, ale koniec roku szkolnego to ciężki czas. Zwłaszcza przy dwójce upartych chłopaków.
Żaba z
MARANCIAKÓW poprosiła o pomoc w akcji
OŚMIORNICZKI DLA WCZEŚNIAKÓW. Akcja ma miejsce w szpitalu przy ul. Polnej. No i jak można maluszkom odmówić, zwłaszcza, że mój starszy syn - chociaż tego teraz nie widać hihihi - urodził się jako wcześniak i ważył tylko 2500g. Oto moja pierwsza ośmiorniczka
Ponieważ dzisiaj jest dzień publicznego dziergania, a my prawdopodobnie smykniemy gdzieś na 2oo na zlot, to zabieram szydełko, wzór i włóczkę ze sobą :D
W wolnych chwilach powstaje również prezent dla NIEMAŁŻA. Niestety na razie bez fotek, bo nie chcę by się dowiedział co dostanie, a to taki prezent "z jajem" ;)