Pamiętacie naszą królewnę? hihihi lekuchno urosła, ma 4,5 miesiąca i waży 19,2 kg
wtorek, 18 października 2016
wtorek, 16 sierpnia 2016
Nowy domownik
Wakacje wakacjami a my od pięciu dni mamy maluszka w domu, którego trzeba ostro pilnować... Śpi wprawdzie sam, a raczej sama, bo to dziewczynka, je tez w miarę ładnie, już bo na początku były problemy z przyjmowaniem pokarmu...
Oto jestem:
a tutaj trochę broję z "siostrami" , przecież miś był mój...
Oto jestem:
a tutaj trochę broję z "siostrami" , przecież miś był mój...
wtorek, 26 lipca 2016
Ogólnoświatowe dłubanie ....
W wolnej chwili, a raczej w chwili kiedy nie mam ochoty na konkrety powstają ośmiornice :)
A i dla mnie coś zrobiłam :D takie tam drobiazgi. Zostały buteleczki po prezencie dla niemałża, więc trzeba było jakoś je zagospodarować hihihi
w środku koraliki TOHO i kropeczki zrobione z żelu UV świecącego w ciemności i w ultrafiolecie. Żel podebrałam koleżance kosmetyczce, za jej zgodą, zrobiłam kropeczki, wysuszyłam w lampie do pazurków i połączyłam z koralikami w buteleczce. Teraz mam delikatnie świecące w nocy zawieszki :)
A i dla mnie coś zrobiłam :D takie tam drobiazgi. Zostały buteleczki po prezencie dla niemałża, więc trzeba było jakoś je zagospodarować hihihi
Opanowany bałagan
Hej, nie wiem jak u was, ale moja biżuteria jest wszędzie... Potem szukanie, rozplątywanie i wieczne nerwy. Postanowiłam zrobić pierwszy krok do porządku ;)
Pomysł zaczerpnięty z tej strony , na końcu fotografii. Ja go troszkę dopracowałam. Przynajmniej pierścionki mają wreszcie swoje miejsce na świecie
Pomysł zaczerpnięty z tej strony , na końcu fotografii. Ja go troszkę dopracowałam. Przynajmniej pierścionki mają wreszcie swoje miejsce na świecie

Piankę wzięłam ze starego materaca, a materiał to taka stara narzuta na łóżko, która na żadne w naszym domu nie pasowała. Ciepły klej by to wszystko się trzymało i nie rozłaziło.
poniedziałek, 11 lipca 2016
Prezent
No, teraz już mogę pokazać co NIEMAŁŻ ode mnie dostał. Trochę czasochłonne i wkurzające ;) ale efekt jest. Niedowierzanie, że to nie kupione było najlepszym komplementem :D bardzo się spodobało
jakby nie było, dostał tyle "flaszek" ile lat ma hihihi
W międzyczasie dłubałam to co większość czyli ośmiorniczki. Nie obyło się bez błędów, ale ponieważ już wiem co było źle w tej pierwszej, to teraz śmigam już bezproblemowo.
sobota, 18 czerwca 2016
Mały przerywnik wszystkiego, ale baaaardzo ważny !!!
Witam, wiem, wiem, troszkę się opuszczam w pisaniu, ale koniec roku szkolnego to ciężki czas. Zwłaszcza przy dwójce upartych chłopaków.
Żaba z MARANCIAKÓW poprosiła o pomoc w akcji OŚMIORNICZKI DLA WCZEŚNIAKÓW. Akcja ma miejsce w szpitalu przy ul. Polnej. No i jak można maluszkom odmówić, zwłaszcza, że mój starszy syn - chociaż tego teraz nie widać hihihi - urodził się jako wcześniak i ważył tylko 2500g. Oto moja pierwsza ośmiorniczka
Ponieważ dzisiaj jest dzień publicznego dziergania, a my prawdopodobnie smykniemy gdzieś na 2oo na zlot, to zabieram szydełko, wzór i włóczkę ze sobą :D
W wolnych chwilach powstaje również prezent dla NIEMAŁŻA. Niestety na razie bez fotek, bo nie chcę by się dowiedział co dostanie, a to taki prezent "z jajem" ;)
Żaba z MARANCIAKÓW poprosiła o pomoc w akcji OŚMIORNICZKI DLA WCZEŚNIAKÓW. Akcja ma miejsce w szpitalu przy ul. Polnej. No i jak można maluszkom odmówić, zwłaszcza, że mój starszy syn - chociaż tego teraz nie widać hihihi - urodził się jako wcześniak i ważył tylko 2500g. Oto moja pierwsza ośmiorniczka
Ponieważ dzisiaj jest dzień publicznego dziergania, a my prawdopodobnie smykniemy gdzieś na 2oo na zlot, to zabieram szydełko, wzór i włóczkę ze sobą :D
W wolnych chwilach powstaje również prezent dla NIEMAŁŻA. Niestety na razie bez fotek, bo nie chcę by się dowiedział co dostanie, a to taki prezent "z jajem" ;)
środa, 13 kwietnia 2016
Chusta
Zazdroszcząc mojej mamie, zrobiłam sobie chustę. taką zwykła, prostą... Chciałam by było widać cieniowanie włóczki. I tak powstało to...
sobota, 27 lutego 2016
Specjalne zamówienie
Podjęłam się szczególnego wyzwania. Dla córki od znajomych obiecałam zrobić nausznice dla konia. Sama jestem wielką miłośniczką tych zwierząt, więc tym bardziej postanowiłam sprawdzić się w nowym zadaniu. Wykonanie tego "czegoś" wcale do łatwych nie należało. Kurs na którym się opierałam pochodzi z tej strony. Troszkę musiałam ilości słupków pozmieniać na więcej, gdyż ja robiłam z kordonka Aria5. Nabazgrałam to sobie na kartce, więc jakby kto potrzebował, to mogę poratować. Proszę, oto moje "najdziwniejsze" dzieło :)
poniedziałek, 15 lutego 2016
Mały przerywnik w tworzeniu ptaszora...
ot tak, na oko robiona
Bardzo prosta. 5 oczek łańcuszka, zamknąć, potem 18 słupków, potem 36 słupków czyli po dwa w jednym, potem 72 słupki znów dwa w jednym i po złożeniu na pół zamykam oczkiem ścisłym obie połówki razem. Jedno oczko w jeden słupek. Ogon, grzebień i dziobek z dzwonkami to łańcuszek.
Ptaszor ma już 7 piór, powoli ale do przodu.
Bardzo prosta. 5 oczek łańcuszka, zamknąć, potem 18 słupków, potem 36 słupków czyli po dwa w jednym, potem 72 słupki znów dwa w jednym i po złożeniu na pół zamykam oczkiem ścisłym obie połówki razem. Jedno oczko w jeden słupek. Ogon, grzebień i dziobek z dzwonkami to łańcuszek.
Ptaszor ma już 7 piór, powoli ale do przodu.
sobota, 30 stycznia 2016
Mały przerywnik
Wiadomo, od jednostajnej pracy można dostać na głowę... W ramach lekkiej rozrywki postanowiłam zrobić kartkę z obrazkiem haftowanym xxx. Kolega przywozi mi co jakiś czas z Anglii gazetki o hafcie krzyżykowym. Tam są o połowę tańsze niż jakby kupić u nas.Tym razem była tam cudowna mała kartka. Postanowiłam ją zrobić jako przerywnik w dłubaniu ptaszora. Kartka będzie prezentem dla mojej mamy z okazji urodzin i walentynek w jednym, gdyż urodziła się właśnie 14go lutego :D
Oto etapy powstawania kartki z misiem
Oto etapy powstawania kartki z misiem
piątek, 15 stycznia 2016
Wracam, wszystko jest ok...
W sobotę rano wracam do domku, obolała, powyginana ale cała i ponoć zdrowa. Ja tam wierzę, że tym razem już wszystko jest dobrze i że nie będę musiała wracać do szpitala. Co prawda idąc wyglądam komicznie, bo jedną nogą idę na palcach - mam usunięty kawałek mięśnia i zanim rozciąganie się porządnie mam lekki przykurcz - ale co tam, ważne, że wracam do domu do moich kochanych 3 mężczyzn. I do zwierzaków. I .... do robótek :)
Próbowałam robić tutaj ptaszora ale niestety wenflon mi nie pozwalał i po 2 rzędach odłożyłam robótkę do szafki. Jak będą jakieś postępy w pracy to obfocę, ale na razie nie pokażę tutaj tylko u "maranciaków" by przyszła właścicielka nie widziała jak wygląda.
Próbowałam robić tutaj ptaszora ale niestety wenflon mi nie pozwalał i po 2 rzędach odłożyłam robótkę do szafki. Jak będą jakieś postępy w pracy to obfocę, ale na razie nie pokażę tutaj tylko u "maranciaków" by przyszła właścicielka nie widziała jak wygląda.
środa, 13 stycznia 2016
Krótko i zwięźle
Witam, jestem po operacji, Wycięli już ponoć ostatniego guza endometriozy. Dzisiaj już wreszcie wstałam sama. Nie wiem jeszcze kiedy idę do domu, ale najgorsze już za mną.
piątek, 8 stycznia 2016
Szalikowo
Spóźnione ale szczere, dla wszystkich, życzenia Nowo Roczne. W poniedziałek idę do szpitala i wymyśliłam sobie że.... zacznę kolejnego ptaszora. Dostałam na niego zlecenie już dawno, bo w sierpniu ale... pewne sprawy pomieszały szyki i nic nie robiłam z tym zamówieniem.
Włóczka Soffio Plus classic firmy adriafil, druty 4,0.
oto pierwsze piórko
Włóczka Soffio Plus classic firmy adriafil, druty 4,0.
oto pierwsze piórko
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























