Serweta trafiła wczoraj do nowego domku, miała być na ławę, pod kawę ale.... Pani, która ją dostała stwierdziła, że jest za ładna i będzie wyciągana na wielkie okazje na duży stół i kładziona na obrus, by pięknie zdobić stół :)
Obecnie robię kocyk, oczywiście nie mogło obyć się bez prucia, wyzywania i.... niedopatrzenia we wzorze. Nie byłabym sobą, gdybym coś nie pokręciła. A efekt? Wychodzi wspaniale, włóczka DROPS Baby Alpaca Silk, bieluteńka i mięciusia :). Fotki w weekend, jak będę moje zwierzaki obfotografowywać. Wstawię w internet za jednym zamachem. Czas na skończenie mam do maja, powinnam się wyrobić ;)
środa, 28 stycznia 2015
niedziela, 25 stycznia 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
Krokodylki
Zazdroszcząc talentu koleżance, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu, motywując siebie do dalszych eksperymentów z szydełkiem, a przy okazji chcąc obdarować dzieciątko od bliskiej koleżanki, zawzięłam się i.... popełniłam krokodylkowe buciki. Oczywiście APAK, robi je o wiele ładniejsze, wręcz cudowne, ale moje przynajmniej chociaż je przypominają. Pierwsze jakie zrobiłam wyszły za grube, drugie są już lepsze.
te były pierwsze
a te jako drugie
Jacuś od koleżanki lada chwila będzie na świecie, chociaż uparcie trzyma się swojego lokum już od 9 stycznia :) , więc będzie miał paputki na ciepłe stópki :D
te były pierwsze
a te jako drugie
Jacuś od koleżanki lada chwila będzie na świecie, chociaż uparcie trzyma się swojego lokum już od 9 stycznia :) , więc będzie miał paputki na ciepłe stópki :D
Prezent
Witam, tym razem ukończona już dawno, bo pod koniec listopada, ale wykrochmalona dopiero wczoraj, owalna serweta na prezent. Czekała tak długo schowana w woreczku, by nic jej nie pobrudziło. Dzisiaj będzie zapakowana w celofan, przepasana kokardą i.... dostanie nowy domek :)
Jej wymiary to 91 cm na 68 cm. Wzór był na mniejszą, ale idealnie można było dorobić środkowy kawałek schematu, czyli te kukurydze w centrum serwety :) Wiem, nie jest idealnie owalna, ale niestety, mój "pierdolnik" do rozpinania serwet ma w sobie tylko jeden kawałek styropianu. Niemałż obiecał zrobić mi płytę z dwoma takimi kawałkami, bym spokojnie mogła rozpinać większe serwety, jednak jak każda z nas wie, musi to nabrać i mocy prawnej i trochę czasu ;) Uważam jednak, że i tak całkiem nieźle uchwyciłam kształt serwety, mimo zawijania, ją pod spód styropianu :D
Teraz będę tylko czekać, na opinię nowej właścicielki, a to nastąpi już niebawem :)
Jej wymiary to 91 cm na 68 cm. Wzór był na mniejszą, ale idealnie można było dorobić środkowy kawałek schematu, czyli te kukurydze w centrum serwety :) Wiem, nie jest idealnie owalna, ale niestety, mój "pierdolnik" do rozpinania serwet ma w sobie tylko jeden kawałek styropianu. Niemałż obiecał zrobić mi płytę z dwoma takimi kawałkami, bym spokojnie mogła rozpinać większe serwety, jednak jak każda z nas wie, musi to nabrać i mocy prawnej i trochę czasu ;) Uważam jednak, że i tak całkiem nieźle uchwyciłam kształt serwety, mimo zawijania, ją pod spód styropianu :D
Teraz będę tylko czekać, na opinię nowej właścicielki, a to nastąpi już niebawem :)
poniedziałek, 5 stycznia 2015
i obiecana chusta
trochę zabrało mi jej skończenie ale.... mamie się spodobała, a to najważniejsze :D
Dzisiaj ukończyłam wiązanie frędzli. Chusta "pożarła" kilka motków drops delight (chyba ze 3, a przynajmniej dwa na 100%) oraz kilka drops fabel (dwa to na pewno, i trochę trzeciego). Teraz mama będzie miała okrycie do czytania książek, by ramiona nie marzły :D
Dzisiaj ukończyłam wiązanie frędzli. Chusta "pożarła" kilka motków drops delight (chyba ze 3, a przynajmniej dwa na 100%) oraz kilka drops fabel (dwa to na pewno, i trochę trzeciego). Teraz mama będzie miała okrycie do czytania książek, by ramiona nie marzły :D
niedziela, 4 stycznia 2015
Chusta...
Właśnie jestem w trakcie ostatniego rzędu ze wzoru... uffff, długo to mi zajęło ale i chusta wymagająca. jeszcze tylko ten rząd, trzy rzędy zwykłego łańcuszka, frędzle i.... prezent gwiazdkowy dla mojej mamy będzie skończony.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




