Serweta trafiła wczoraj do nowego domku, miała być na ławę, pod kawę ale.... Pani, która ją dostała stwierdziła, że jest za ładna i będzie wyciągana na wielkie okazje na duży stół i kładziona na obrus, by pięknie zdobić stół :)
Obecnie robię kocyk, oczywiście nie mogło obyć się bez prucia, wyzywania i.... niedopatrzenia we wzorze. Nie byłabym sobą, gdybym coś nie pokręciła. A efekt? Wychodzi wspaniale, włóczka DROPS Baby Alpaca Silk, bieluteńka i mięciusia :). Fotki w weekend, jak będę moje zwierzaki obfotografowywać. Wstawię w internet za jednym zamachem. Czas na skończenie mam do maja, powinnam się wyrobić ;)
Wyrobisz się ;) widziałam początki kocyka na spotkaniu ;) będzie superaśny
OdpowiedzUsuń