Witam wszystkich po baaaaardzo długiej przerwie. Parę rzeczy się pozmieniało, zdrowie raz było a raz nie, ale teraz już wszystko wraca do normy. Serweta. To moja pierwsza taka duża rzecz na stół. Sprezentowałam ją osobie, która dla mojego zdrowia zrobiła bardzo dużo i której jestem za to wdzięczna każdego dnia. Oto ona, wzór gazetkowy.
Robiłam ją w 2/3 w szpitalu i nawet się nie pomyliłam :D Średnica wyszła ponad 70 centymetrów. Muszę sobie jednak zrobić taki wzornik do rozpinania serwet i serwetek. Tu na zdjęciu widać na dole niedopasowane naciągnięcie, które poprawiałam.
