Wakacje wakacjami a my od pięciu dni mamy maluszka w domu, którego trzeba ostro pilnować... Śpi wprawdzie sam, a raczej sama, bo to dziewczynka, je tez w miarę ładnie, już bo na początku były problemy z przyjmowaniem pokarmu...
Oto jestem:
a tutaj trochę broję z "siostrami" , przecież miś był mój...