Zauroczona chatkami, jak z bajki, zapisałam się na Sal xxx. Termin odległy, za rok, jest więc szansa, że dam radę :) Sal nazywa się "Chata za miastem". Do wyboru są trzy chatki, każda piękna, więc ciężko się zdecydować. Ja namówiłam młodszego syna by wybrał :) Sal jest u
"Fasoli". Droga Marto, chętnie zrobiłabym z boku taki jakby link do Twojego bloga z Sal'em, ale nie pamiętam jak to się robi :)
Oto moje przygotowania:
1) przeliczona mulina:
tam gdzie gwiazdki to odpowiednik był mizerny i będę kupować DMC
2) kanwa wyjęta z szafy:
3) i mulina, to moje zapasy :)
a "Chatka" będzie taka