Zauroczona chatkami, jak z bajki, zapisałam się na Sal xxx. Termin odległy, za rok, jest więc szansa, że dam radę :) Sal nazywa się "Chata za miastem". Do wyboru są trzy chatki, każda piękna, więc ciężko się zdecydować. Ja namówiłam młodszego syna by wybrał :) Sal jest u
"Fasoli". Droga Marto, chętnie zrobiłabym z boku taki jakby link do Twojego bloga z Sal'em, ale nie pamiętam jak to się robi :)
Oto moje przygotowania:
1) przeliczona mulina:
tam gdzie gwiazdki to odpowiednik był mizerny i będę kupować DMC
2) kanwa wyjęta z szafy:
3) i mulina, to moje zapasy :)
a "Chatka" będzie taka
Projekt rewelacyjny ale przeraża mnie ogrom schematu , xxx i kolorów ..... też się zapisałam do wspólnej zabawy ale nie wiem czy podołam ....
OdpowiedzUsuńKibicuję i pozdrawiam.
Beatko, ja też nie wiem, ale.... co nam szkodzi spróbować :D Jak nie będziemy sobie stawiać wyzwań, to nic nie osiągniemy :)
Usuńno to życzę wytrwałości,mnie to przeraża.....tyle kolorków
OdpowiedzUsuńPowodzenia i wytrwałości życzę, bo jak skończysz to będzie co pokazać :)
OdpowiedzUsuń