Moje młodsze dziecię bardzo chciało wziąć udział w konkursie "GWIAZDECZKA" w przedszkolu. Warunek to przedstawienie przez dzieciątko wierszyka lub piosenki związanej ze Świętami Bożego Narodzenia. Ponieważ nie chciałam, by śpiewał kolędę, a do internetowych wierszyków jakoś nie mam przekonania to..... w chwili natchnienia napisałam dla nie go to :
Grudzień jest jak skarbona świnka,
jest w nim wszystko: i śnieg, i choinka
i niezapomniane dla nas święta,
a magia w nich zaklęta
uwalnia się przy stole,
gdy wszyscy w rodzinnym kole
życzenia sobie składają,
drobne podarki rozdają,
kolędy radośnie śpiewają
i cieszą się, mimo wszystko,
że Boże Dziecię na świat przyszło.
czwartek, 28 listopada 2013
poniedziałek, 25 listopada 2013
Summit
Wszyscy już chyba mają ten etap "szalowania" za sobą, dla mnie to dopiero odkrycie, ale nie zdajecie sobie sprawy jak wspaniałe odkrycie :) Zakochałam się w tym szalu od pierwszego wejrzenia. Drutami posługuję się jako tako, czyli umiem oczko prawe i oczko lewe. na szczęście Bogusia z maranciaków pomogła mi na spotkaniu w Poznaniu ogarnąć opis do tego szala i tak oto wygląda moja "droga przez mękę"
Niebieska sukienka na razie leży i odpoczywa, pozostał mi do zrobienia jeden rząd, dwie falbanki, i połączenie tego wszystkiego.
Niebieska sukienka na razie leży i odpoczywa, pozostał mi do zrobienia jeden rząd, dwie falbanki, i połączenie tego wszystkiego.
środa, 13 listopada 2013
Hurrraaaaa, moja pierwsza w życiu wygrana.....
ABA, na forum maranciakowym zrobiła rozdawajkę. I ja, nie mogę nadal w to uwierzyć, zostałam wylosowana i otrzymam wspaniały prezent. Nie powiem jaki, musicie wytrzymać. Wstawię fotki jak tylko do mnie dotrze. Mogę was zapewnić, że jest przepiękny, delikatny i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia.
sobota, 2 listopada 2013
Misz masz....
Czyli wszystkiego po trochu. Zacznę od sukienki. Zamarzyła mi się kreacja na zabawę, której żadna z dam nie będzie miała, no i wpadłam po uszy. Podpowiedziany wzór o taki okazał się być w miarę łatwy, nawet jak dla mnie, początkującej w szydełkowaniu. Jedyny problem jak na razie to taki, że mając 4 rzędy, na fotce upięte tylko 3, nie umiem ich połączyć :(
Dwa podejścia już za mną i nic z tego, nadal zrobiona część sukienki w kawałkach. Do tego oglala też w kawałkach, bo popękały mi koraliki w pierwszym rzędzie i trzeba koniecznie liczyć i optycznie łączyć bo inaczej brzydko wychodzi, a do tego jedyna cieniutka igła pękła i nie mam czym przewlekać żyłki. Tak więc stoję z robotą w miejscu. Ehhh, jakby tu zorganizować sobie więcej czasu na dłubanki...
W czwartek było halloween dlatego i ja postanowiłam się wykazać. odłożyłam sukienkę i oglalę na bok i zabrałam się za strojenie domu dla moich chłopaków. Ponieważ starszego syna odwiedzał kolega no to poprzeczka wykonania dekoracji była podniesiona nieco wyżej :)
Oto menu na wieczór :D
Paluchy wiedźmy, zielona oranżada z oczami i straszne żelki. A na kolację parówkowe mumie :) Wszystko zniknęło ze stołu :D
Do tego masa girland z potworami
Chłopaki bardzo byli zadowoleni :D a to największy komplement na świecie :D
Dwa podejścia już za mną i nic z tego, nadal zrobiona część sukienki w kawałkach. Do tego oglala też w kawałkach, bo popękały mi koraliki w pierwszym rzędzie i trzeba koniecznie liczyć i optycznie łączyć bo inaczej brzydko wychodzi, a do tego jedyna cieniutka igła pękła i nie mam czym przewlekać żyłki. Tak więc stoję z robotą w miejscu. Ehhh, jakby tu zorganizować sobie więcej czasu na dłubanki...
W czwartek było halloween dlatego i ja postanowiłam się wykazać. odłożyłam sukienkę i oglalę na bok i zabrałam się za strojenie domu dla moich chłopaków. Ponieważ starszego syna odwiedzał kolega no to poprzeczka wykonania dekoracji była podniesiona nieco wyżej :)
Oto menu na wieczór :D
Do tego masa girland z potworami
Chłopaki bardzo byli zadowoleni :D a to największy komplement na świecie :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)













