sobota, 2 listopada 2013

Misz masz....

       Czyli wszystkiego po trochu. Zacznę od sukienki. Zamarzyła mi się kreacja na zabawę, której żadna z dam nie będzie miała, no i wpadłam po uszy. Podpowiedziany wzór o taki okazał się być w miarę łatwy, nawet jak dla mnie, początkującej w szydełkowaniu. Jedyny problem jak na razie to taki, że mając 4 rzędy, na fotce upięte tylko 3, nie umiem ich połączyć :(


Dwa podejścia już za mną i nic z tego, nadal zrobiona część sukienki w kawałkach. Do tego oglala też w kawałkach, bo popękały mi koraliki w pierwszym rzędzie i trzeba koniecznie liczyć i optycznie łączyć bo inaczej brzydko wychodzi, a do tego jedyna cieniutka igła pękła i nie mam czym przewlekać żyłki. Tak więc stoję z robotą w miejscu. Ehhh, jakby tu zorganizować sobie więcej czasu na dłubanki...

    W czwartek było halloween dlatego i ja postanowiłam się wykazać. odłożyłam sukienkę i oglalę na bok i zabrałam się za strojenie domu dla moich chłopaków. Ponieważ starszego syna odwiedzał kolega no to poprzeczka wykonania dekoracji była podniesiona nieco wyżej :)
    Oto menu na wieczór :D






 
 
Paluchy wiedźmy, zielona oranżada z oczami i straszne żelki. A na kolację parówkowe mumie :) Wszystko zniknęło ze stołu :D
Do tego masa girland z potworami

     Chłopaki bardzo byli zadowoleni :D a to największy komplement na świecie :D


9 komentarzy:

  1. Bardzo ladna sukienke wybralas. Ja zrobilabym tak - nie robilabym paskow, tylko nad tymi elementami przechodzilabym od razu w siateczke ktora jest nad falbanka. Falbanke dorobilabym na koncu po zakonczeniu - wbijajac sie pomiedzy oczka - ale to troche trudne bo mozna narobic dziur czy krzywo sie wbijac... a probowalas laczyc paski ostatnim rzedem elementow z rzedem z ktorego wychodzi farbanka? chodzi o laczenie oczkami lancuszka jak przy kocach z kwadratow. chyba niezbyt zrozumiale wytlumaczylam to wszystko. trzymam kciuki - pomysl sobie ile kobiet bedzie obgryzalo paznokcie z zazdrosci, a na pewno dasz rade ukonczyc sukienke:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Alex niestety tutaj ilość elementów w rzędach jest różna i nie dałoby rady, przynajmniej ja nie umiem, łączyć ich od razu. Jak zrobię wszystkie rzędy to będę musiała usiąść i porządnie pomyśleć co dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. życzę powodzenia z sukieneczką,a paluchy wiedżmy wysmienite

    OdpowiedzUsuń
  4. sukienka coraz piękniejsza, odłożyłaś ją na razie, to mocy nabierze i znajdzie się na nią sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Elunia, LucynaM dziękuję, że we mnie wierzycie. Właśnie robię kolejny rząd. Skoro rzędy idą mi szybciej niż łączenie ;) to szybko zrobię kawałki sukienki by mieć więcej czasu na jej połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. haha świetne są te paluchy czarownicy, a oczka są z czego ? plastikowe ? Sukienką dasz radę ! trzymam kciuki żeby odpowiednia pora przyszła szybko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Weroniko oczka to żelki, do kupienia w paczuszkach, zielona oranżada to oranżada o smaku pomarażczowym, bezbarwna gazowana,z dodatkiem spożywczego barwnika zielonego

    OdpowiedzUsuń
  8. sukienka zapowiada się ciekawie i fajny kolorek trzymam kciuki dasz rade. menu na halloween ciekawe, chodz ja nie uwazam tego dnia nie jest on zwyczajem polskim

    OdpowiedzUsuń
  9. W łączeniu sukienki niestety nie pomogę :(
    Menu wyglądało potwornie :D czyli tak, jak tego dnia powinno.Nie dziwię się, że chłopcy byli zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń