Dwa podejścia już za mną i nic z tego, nadal zrobiona część sukienki w kawałkach. Do tego oglala też w kawałkach, bo popękały mi koraliki w pierwszym rzędzie i trzeba koniecznie liczyć i optycznie łączyć bo inaczej brzydko wychodzi, a do tego jedyna cieniutka igła pękła i nie mam czym przewlekać żyłki. Tak więc stoję z robotą w miejscu. Ehhh, jakby tu zorganizować sobie więcej czasu na dłubanki...
W czwartek było halloween dlatego i ja postanowiłam się wykazać. odłożyłam sukienkę i oglalę na bok i zabrałam się za strojenie domu dla moich chłopaków. Ponieważ starszego syna odwiedzał kolega no to poprzeczka wykonania dekoracji była podniesiona nieco wyżej :)
Oto menu na wieczór :D
Do tego masa girland z potworami
Chłopaki bardzo byli zadowoleni :D a to największy komplement na świecie :D








Bardzo ladna sukienke wybralas. Ja zrobilabym tak - nie robilabym paskow, tylko nad tymi elementami przechodzilabym od razu w siateczke ktora jest nad falbanka. Falbanke dorobilabym na koncu po zakonczeniu - wbijajac sie pomiedzy oczka - ale to troche trudne bo mozna narobic dziur czy krzywo sie wbijac... a probowalas laczyc paski ostatnim rzedem elementow z rzedem z ktorego wychodzi farbanka? chodzi o laczenie oczkami lancuszka jak przy kocach z kwadratow. chyba niezbyt zrozumiale wytlumaczylam to wszystko. trzymam kciuki - pomysl sobie ile kobiet bedzie obgryzalo paznokcie z zazdrosci, a na pewno dasz rade ukonczyc sukienke:-) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAlex niestety tutaj ilość elementów w rzędach jest różna i nie dałoby rady, przynajmniej ja nie umiem, łączyć ich od razu. Jak zrobię wszystkie rzędy to będę musiała usiąść i porządnie pomyśleć co dalej :)
OdpowiedzUsuńżyczę powodzenia z sukieneczką,a paluchy wiedżmy wysmienite
OdpowiedzUsuńsukienka coraz piękniejsza, odłożyłaś ją na razie, to mocy nabierze i znajdzie się na nią sposób :)
OdpowiedzUsuńElunia, LucynaM dziękuję, że we mnie wierzycie. Właśnie robię kolejny rząd. Skoro rzędy idą mi szybciej niż łączenie ;) to szybko zrobię kawałki sukienki by mieć więcej czasu na jej połączenie :D
OdpowiedzUsuńhaha świetne są te paluchy czarownicy, a oczka są z czego ? plastikowe ? Sukienką dasz radę ! trzymam kciuki żeby odpowiednia pora przyszła szybko!
OdpowiedzUsuńWeroniko oczka to żelki, do kupienia w paczuszkach, zielona oranżada to oranżada o smaku pomarażczowym, bezbarwna gazowana,z dodatkiem spożywczego barwnika zielonego
OdpowiedzUsuńsukienka zapowiada się ciekawie i fajny kolorek trzymam kciuki dasz rade. menu na halloween ciekawe, chodz ja nie uwazam tego dnia nie jest on zwyczajem polskim
OdpowiedzUsuńW łączeniu sukienki niestety nie pomogę :(
OdpowiedzUsuńMenu wyglądało potwornie :D czyli tak, jak tego dnia powinno.Nie dziwię się, że chłopcy byli zachwyceni :)