Od dawien dawna zazdrościłam moim koleżankom zdolności tworzenia czegoś dla dzieci różnymi metodami. Owszem, władam i szydełkiem, i igłą z nitką, a nawet maszyną do szycia ale.... zawsze coś tam było, że nie podejmowałam się takiego wyzwania. (Ostatnio jednak, jakbym bardziej uwierzyła w siebie i... powstał MINIONEK :)
Minionek został wydziergany na podstawie wzoru z bloga
Stephanie
Oto i moje dzieło :D
A obecnie siedzę nad kolejną nowością, otóż próbuję zrobić oglalę. Na razie wygląda to tak, od początku
super ! ci wyszedł ten Minionek, jest bombowy !! Wiedziałam, że ci się uda z rączkami!
OdpowiedzUsuńWeroniko dziękuję, ja sama miałam małe wątpliwości :D Wsadziłam też wyciory w nie :)
UsuńMinionek! Cudny! Koniecznie musisz zrobić mu towarzystwo :)
OdpowiedzUsuńOj, bardzo bym chciała, ale doba jakos nie chce się rozciągnąć ;) i czasu braknie
OdpowiedzUsuńALe fantastyczny stworek:)
OdpowiedzUsuńJak na pierwszą maskotkę jest zjawiskowa!
Agnieszko bardzo dziękuję za ciepłe słowa
OdpowiedzUsuń