Wreszcie zostało ukończone moje "ptaszysko". Sesja na dworze, na "rozebranej" huśtawce, bo nie miałam lepszego miejsca, by je ładnie uchwycić :) jeszcze nie zblokowany :D
ma 18 piór, początek dość ścisły, bo to moja druga praca na drutach w życiu :D jak zabiorę się za kolejny, to już mi lepiej pójdzie.
Równocześnie robię serwetę na szydełku, również na prezent i dwie bransoletki z koralików long magatama :) jak skończę to się pochwalę.
piątek, 10 października 2014
sobota, 4 października 2014
Niby zwykła kuchenna ŁAPKA...
a jaka cudowna z niej dekoracja.... no i oczywiście niezmiernie potrzebna rzecz :D te dwie są dziełem Nuli z forum maranciakowego oraz jej syna. Jak tylko je ujrzałam to od razu drapnęłam i nie chciałam oddać. Zobaczcie sami jak cudownie wyglądają
czwartek, 2 października 2014
Ptaszysko....
Jak wiadomo, większości z nas czas przelatuje między palcami i obojętnie jakby się człowiek nie starał coś z tym zrobić, to i tak na niektóre hobby go po prostu brakuje... Swoją przygodę z "ptaszyskiem" zaczęłam już w marcu, ale jakoś tak opornie szło. Potem była wizyta w szpitalu i z nudów coś trzeba było dłubać. Kolejna wizyta szpitalna i spory czas na rehabilitacje "zmusiły mnie" do ponownego sięgnięcia po "pierzastego przyjaciela". Oto efekt na dzień dzisiejszy, 14 piórek
Subskrybuj:
Posty (Atom)
