Wreszcie zostało ukończone moje "ptaszysko". Sesja na dworze, na "rozebranej" huśtawce, bo nie miałam lepszego miejsca, by je ładnie uchwycić :) jeszcze nie zblokowany :D
ma 18 piór, początek dość ścisły, bo to moja druga praca na drutach w życiu :D jak zabiorę się za kolejny, to już mi lepiej pójdzie.
Równocześnie robię serwetę na szydełku, również na prezent i dwie bransoletki z koralików long magatama :) jak skończę to się pochwalę.
super,szkoda że ja tak nie potrafie
OdpowiedzUsuńElunia, ale ty za to tworzysz cudowne inne rzeczy :)
OdpowiedzUsuńJuż zachwycałam się ptaszorem na forum, ale jest tak piękny, że warto pochwalić go jeszcze raz.
OdpowiedzUsuńJolu, bardzo dziękuję, biedak nadal leży niezblokowany i czeka na zbawienie....
OdpowiedzUsuńNo fiu fiu fiu, rewelacja!
OdpowiedzUsuńPiękne to ptaszysko ! Aż trudno uwierzyć, że to druga Twoja praca na drutach. Gratuluję.
OdpowiedzUsuńPrzepiękna ! ;)
OdpowiedzUsuńdziękuję wam :) będę próbowała do niego mitenki dorobić :D
OdpowiedzUsuńBardzo chcialabym zrobic sobie takie ptaszysko, ale nie mam pojecia jak zaczac? Czy jest gdzies opis?
OdpowiedzUsuńBardzo mi sie podoba Twoje ptaszysko. Bardzo bym chciała takie sobie zrobić. Czy mogę prosić o opis?
OdpowiedzUsuń