sobota, 23 maja 2015

Nowi lokatorzy

    Jak wiecie, oprócz pracy zawodowej dokładam sobie masę innych zajęć, by nie mieć już na nic czasu. Teraz Ruda - moja królisia - została mamą a jedna z kilku kwok prowadzi maluszki. Oto nowe pokolenie :)



No i wreszcie mogę pochwalić się, częściowo na razie bo róże jeszcze nie kwitną, moim ogrodem. Oto wisteria. Kupiona jako niebieska, zakwitła po 7 latach od posadzenia. akurat starszy syn miał I Komunię Świętą i.... zakwitła na biało. W tym roku jest najpiękniejsza, bo nie było przymrozków w maju i oszczędziła wszystkie kwiaty :)


1 komentarz:

  1. Uwielbiam wisternę, widziałam ją po raz pierwszy w Francji, i się zakochałam w tych fioletowych długich kwiatuszkach :3

    OdpowiedzUsuń