poniedziałek, 5 stycznia 2015

i obiecana chusta

trochę zabrało mi jej skończenie ale.... mamie się spodobała, a to najważniejsze :D



Dzisiaj ukończyłam wiązanie frędzli. Chusta "pożarła" kilka motków drops delight (chyba ze 3, a przynajmniej dwa na 100%) oraz kilka drops fabel (dwa to na pewno, i trochę trzeciego). Teraz mama będzie miała okrycie do czytania książek, by ramiona nie marzły :D

10 komentarzy:

  1. Pięknie wykonana. Właścicielka na pewno będzie zachwycona.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękna :) Ja niedługo zacznę robić swoją. Będzie to moja pierwsza chusta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. marrika91, bardzo dziękuję. Trzymam kciuki za twoją. To też moja pierwsza chusta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. odsłona wspaniałego dzieła,napracowałas sie chyba ostro

    OdpowiedzUsuń
  5. Eluniu, starałam się jak mogłam. Mama bardzo zadowolona, już była u koleżanki z nią :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna :-) Śliczne kolory i cudny wzór. Bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Weroniko, cieszę się, że się podoba :)

    OdpowiedzUsuń