sobota, 27 lutego 2016
Specjalne zamówienie
Podjęłam się szczególnego wyzwania. Dla córki od znajomych obiecałam zrobić nausznice dla konia. Sama jestem wielką miłośniczką tych zwierząt, więc tym bardziej postanowiłam sprawdzić się w nowym zadaniu. Wykonanie tego "czegoś" wcale do łatwych nie należało. Kurs na którym się opierałam pochodzi z tej strony. Troszkę musiałam ilości słupków pozmieniać na więcej, gdyż ja robiłam z kordonka Aria5. Nabazgrałam to sobie na kartce, więc jakby kto potrzebował, to mogę poratować. Proszę, oto moje "najdziwniejsze" dzieło :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Wspaniałe nausznice :-) Z zadania wywiązałaś się doskonale.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Kasiu, dziękuję, oby na koński łeb pasowały :D
OdpowiedzUsuńO kurcze, ale oryginalne zamówienie ;) i jak fajnie wyszło, chciałabym potem zobaczyć zdjęcie tego konia z tą nausznicą, da się zrobić?
OdpowiedzUsuńWeroniko, już poprosiłam o nie znajomą :D sama jestem ciekawa efektu końcowego
OdpowiedzUsuń