oto czwarty obrazek do kolekcji SAL
A jeszcze tyle rzeczy do nadrobienia. Przed Wielkanocą wykluły nam się kurczaczki, niestety z 30 jajek tylko 6 mamy. Ale teraz rosną jak na drożdzach. W sobotę zaczynam kolejną inkubację. Oj jak tylko znajdę wolną chwilkę to ponadrabiam wszelkie zaległości w opowiadaniu co u mnie. Obiecuję :D

Wreszcie tu dotarłam ;o)
OdpowiedzUsuńA "czapeczki" gdzie? ;o) dlaczego się nie pochwaliłaś? ;o))
Gratuluję powiększenia się rodzinki ;o))
Piękne wszystkie obrazki!
Pozdrawiam!
oj czasu brak ale.... obiecuję poprawę. Postaram sie naciągnąć dobę i opisać i wstawić fotki i.... :)
Usuńpieknie haftujesz
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPrzepięknie. Jak na nazywa się ta technika haftu?
OdpowiedzUsuńTo haft krzyżykowy, jednak ja używam większej ilości nitek muliny niż powinnam, bo nie lubię białych miejsc w robótce :)
Usuń