niedziela, 3 marca 2013

I znów w biegu...

   Na śmierć zapomniałam o obrazku. Od wczoraj ciężko pracuję, by zdążyć go zrobić. Na szczęście się udało. Dzisiaj ukończyłam dzieło.


Przy okazji mogę się pochwalić pierwszym większym dziełem, bo ukończyłam szydełkową zazdrostkę. Bardzo chciałam mieć coś ładnego na wielkanoc :D

 
 
 
A dzięki koleżnace z forum www.forum.maranciaki.pl zrobiłam pierwsze frywolitkowe ubranko na jajka, oczywiście do święconki :)




2 komentarze: