czwartek, 6 grudnia 2012

Zapomniałam się pochwalić :)

   Od " Świętego Mikołaja" oprócz słodyczy dostałam upragnioną gitarę :) juuupiiii. Teraz tylko trzeba przypomnieć sobie harcerskie czasy, wziąć śpiewnik do ręki, w głowie odszukać chwyty i.... Jazdaaaaaa. Zaszpanuję przed dziećmi :)

3 komentarze:

  1. I jak idzie granie na gitarze ? ;) Przypomniało mi się coś, dzwonki szydełkowe na choinkę nie mają serc. W każdym bądź razie ja nigdy nie widziałam. Możesz się swymi pochwalić wstawiając fotkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta dziękuję za podpowiedź. Dzwonki czekają na krochmalnie, bo oczywiście zapomniałam kupić krochmal. A z gitary na razie nici. Wracam późno z pracy i już na nic nie mam siły. Do tego dzisiaj trafiłam na pogotowie ze strasznym bólem głowy, biegunką i nudnościami. Chyba dopiero w świeta chwycę za gitarę.

      Usuń
  2. Żeby to nie była tak zwana "grypa żoładkowa". Wiesz,coca cola pomaga na wymioty,ale nie pepsi czy inne zamienniki. Nie wiem czemu pomaga,ale sprawdziłam na sobie i dzieciach i pogogła.

    OdpowiedzUsuń