to pokazuję, ehhhh chyba będę musiała sobie bieliznę ściągającą kupić, by w nią wejść. Znaczy się wchodzę do przedostatniego rzędu, ostatni nie chce dać się wciągnąć na 4 litery i biodra. Mam jeszcze do zrobienia naramki i falbanę ale to już ostatni szlif, najgorsze mam za sobą, czyli przeliczanie oczek i dopasowywanie ich by połączyć rzędy. oto moje dzieło

wow O.O, mam nadzieje że przybędziesz w niej na spotkanie ;)
OdpowiedzUsuńtaaaa, ale chyba po tygodniowej głodówce ;)
OdpowiedzUsuńŚLICZNA!
OdpowiedzUsuńDorka, dziękuję
OdpowiedzUsuń