Warto marzyć, bo marzenia się spełniają. Ja zawsze chciałam mieć ptaki. Zaczęłam od kurek, a w zeszły poniedziałek zamieszkała z nami papuga, a raczej papug i ma na imię Rio. Jest to samczyk szkarłatki królewskiej. Młody, więc jeszcze ma kolor zielony. Jak zmężnieje, to zmieni go na pomarańczowo-czerwony :)
oto nasz słodziak


Miałam dawno temu papużki faliste, na takiego dużego ptaka się nie odważyłam!
OdpowiedzUsuńDaniela, długo się zastanawiałam i wreszcie podjęłam decyzję. Chciałam większą papugę, by moi chłopcy mieli z nią lepszy kontakt niż z małymi falistymi. Ta powinna dać się oswoić na tyle by siadać nam na ramionach i powtarzać niektóre dźwięki. Czas pokaże :)
Usuń